• Wpisów: 30
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 11 dni temu, 11:40
  • Licznik odwiedzin: 18 195 / 831 dni
 
littlehome
 
Cześć!
Miło widzieć tyle miłych komentarzy, może ruch jest mniejszy niż kiedyś, ale cieszę się, że jest ktoś to mnie pamięta, a jeszcze lepiej, chce czytać moje wpisy! Więc jestem tu prawie dwa tygodnie później i korzystając z wolnego piątkowego poranka szykuję nowy wpis, który będzie trochę opowieścią o moim aktualnym życiu, a być może trochę przestrogą i radą dla Ciebie, więc zapraszam serdecznie!

largehrfihfhhiw2.jpg


Opowieść i przestroga? Brzmi jak fabuła filmu, w którym bohaterka popełnia kategoryczny błąd wplątując się w jakąś niebezpieczną akcję ledwo uchodząc z niej z życiem? Może nie jest aż tak źle, ale skutki mogą być w przyszłości równie przykre. Jak wiadomo wybrałam się na studia, są to studia prawnicze. Pewnie pomyślisz sobie, wspaniale, świetny zawód, dobre perspektywy na przyszłość! A jednak... Mimo, że studiuję pierwszy tydzień, wiem, że to nie jest to co naprawdę chciałabym robić w życiu. Od kiedy pamiętam zawsze fascynowało mnie pisanie, kocham to robić. Dowodem na to była moja 6-letnia praca w gazetkach szkolnych, pisanie bloga... Zazwyczaj wszyscy byli zadowoleni z moich artykułów, nawet miałam iść na dziennikarstwo, a jednak poszłam na inne studia. Zajęcia zwyczajnie mnie nudzą, nie jestem w stanie się skupić na tym co się dzieje. Wiem, że popełniłam wielki błąd.

jfwjfwojfw.jpg


Jaka płynie z tego przestroga? Nigdy nie daj sobie mówić, co masz robić. Podstawowym błędem jest to, że uległam presji społecznej. Mówiono mi, że z dziennikarstwa nie utrzymam się tutaj. Dzisiaj, gdy wiem więcej, wiem też, że dałabym radę. Zawsze można dać sobie radę, gdy masz pomysł na siebie. Wiesz, czego chcesz od życia i co musisz zrobić aby osiągnąć dany cel! Ja naprawdę nie chcę zmarnować 5 najlepszych lat swojego życia na robienie czegoś, co nie daje mi radości, a powoduje jedynie zmęczenie i zgorzknienie. Nie o to chodzi w życiu. Jest ono tylko jedno, dlatego uważam, że trzeba dbać o to, aby było dobre. Jednak, ja nie wiem, co powinnam zrobić teraz...





Skoro wprowadziłam Cię w temat szczęścia, to czym ono jest? Moim zdaniem, nie ma definicji, podobnie jak miłość, która jest związana z tym tematem również. Dlaczego? Bo szczęście dla każdego jest czymś innym! Dla jednego będzie to każdy dzień, który przeżył, dla innego ciepły posiłek, który może zjeść, a dla jeszcze kogoś fakt, że ma przy sobie osobę, która go kocha! Są też tacy, którzy widzą swoje szczęście w pieniądzach, karierze, spełnianiu marzeń czy podróżowaniu! Każdy powinien robić to co kocha i dążyć do tego, aby cieszyć się z tego, że żyje. Niby banalne, a jak łatwo o tym zapomnieć, prawda?

hdqhqdidi.jpg


Dlaczego to piszę? Rozejrzyj się, ile nieszczęśliwych ludzi jest wokół Ciebie? Być może nawet tego nie zauważasz bo maskują się wspaniale, na co dzień roześmiani i pełni energii, a gdy pozostają sami, płaczą w poduszkę. Dlatego tak wiele trzeba pisać i mówić o szczęściu, bo zaczyna go brakować we współczesnym świecie. Co raz więcej ludzi jest samotnych, nie tylko w sferze uczuciowej, ale też relacji między ludzkich, dlatego proszę, bądźcie bardziej otwarci i uśmiechnięci. Nie zaszkodzi, gdy skomplementujesz czyjeś ładne włosy, czy stylowe ubranie. Widzisz? Tak niewiele to kosztuje, a być może poprawisz komuś humor na cały dzień! Założę się, że też chcesz, aby spotykały Cię takie małe, miłe gesty.

hfhfhwiifhw.jpg


Dobrze, pora abym pokazała Ci jakie sposoby na małe szczęście posiadam ja, być może będą to też twoje sposoby, bo może Ci się sprawdzą! Tak więc, zaczynajmy!
1. Wyjście na spacer! Tak, zwykłe wyjście na spacer! Biorę ze sobą swoje kochane psiaki i wędrujemy polnymi dróżkami podziwiając piękną jesienną naturę w słoneczny aczkolwiek lekko melancholijny dzień!
2. Spotkanie z przyjaciółmi! Tak, rozmowa z kimś bliskim to klucz do lepszego samopoczucia! Smutek dzielony na pół jest już mniejszym smuteczkiem, pamiętaj o tym! Warto też porozmawiać z rodzicami, bo ci wspaniali ludzie mają o wiele większy bagaż doświadczeń od nas.
3. Muzyka relaksacyjna, tak, to jest to. Wsłuchanie się w kojące dźwięki potrafi niesamowicie wyciszyć i wprowadzić w błogi stan, albo błogostan!
4. Wyjście na imprezę! Tak! Bujanie się w energicznych rytmach i wygłupianie się, to jest to!
5. Uprawiaj sport! Dzięki temu zapomnisz o troskach dnia codziennego i skupisz się na doskonaleniu swoich umiejętności oraz ciała i ducha.
6. Podobnie do poprzedniego punktu, skup się na hobby, robienie czegoś co sprawia radość to chyba oczywista droga do szczęścia.
7. Zakupy! Tak, materialistycznie i to bardzo. Nie czarujmy się, każdy z nas ma coś z materialisty, a sprawienie sobie małego prezentu sprawia radość!

hfhfeh.jpg


Wiem, dzisiejszy post odbiegał nieco od innych, ponieważ krążyłam wokół jednego tematu, ale potrzebowałam o tym napisać, gdy powoli dosięga mnie prawdziwe, pełne smutku życie. Dopiero zaczynam zauważać, jak wiele zła jest we świecie i nieszczęścia. Moje infantylne, różowe okulary powoli zaczynają się psuć i co raz częściej spadać mi z oczu. Nie chcę tego, dlatego spróbuję zatrzymać to szczęście tutaj.
Tymczasem dziękuję Ci, że jesteś ze mną do końca! Zachęcam Cię do pozostawienia komentarza, polecenia mojego bloga oraz obserwowania! Miłego, szczęśliwego dnia!

hfhfwiiw.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Zmień studia. To faktycznie 5 najlepszych lat Twojego życia. One już nigdy nie wrócą. Ja nie żałuję ani jednego kierunku studiów, które skończyłam i choć uważam, że prawo to fascynująca dziedzina to rozumiem, że nie dla wszystkich. Podejmuj decyzję w zgodzie ze sobą.
     
  •  
     
    Presja środowiska w wielu przypadkach naprawdę wyrządza krzywdę. Spróbuj gdzieś porozmawiać, może uda się przenieść - kurcze nie wiem, nigdy nie studiowałam, sama wybieram się dopiero od przyszłego roku. Nic na siłę, w życiu trzeba robić to, co daje szczęście, bo inaczej człowiek szybko się wypala. Trzymam kciuki i powodzenia. Obserwuję ;)
     
  •  
     
    Świetny wpis :) I wiesz co, jeśli naprawdę nie chcesz studiować prawa, powinnaś z nich zrezygnować jak najszybciej. Życie jest za krótkie i trzeba robić to co naprawdę sie kocha. Jeśli Twoją pasją jest pisanie i naprawdę dobrze Ci to wychodzi, idź w tą stronę :) Powodzenia! I zapraszam do siebie, ja już Cię obserwuje :)